ADMA online - Polski - 2015 | Casa Madre TORINO-VALDOCCO, Italia

 ADMA | STOWARZYSZENIE MARYI WSPOMOŻYCIELKI |  Internet:  HOME PAGE  
Via Maria Ausiliatrice 32 - 10152 Torino-Valdocco, Italia - ADMA Valdocco: adma.torino@tiscali.it | E-Mail: pcameroni@sdb.org

ADMA ON LINE  2015              |           Komunikat Miesieczny          |           24 maja 2015

Maryja zaprasza nas do modlitwy do Ducha Świętego ponieważ nas przemienia

Podniosła uroczystość Maryi Wspomożycielki zbiega się w tym roku z tą Zielonych Świąt, niemal dla podkreślenia jak Maryja Wspomożycielka jest Matką Kościoła i Wspomożeniem chrześcijan od początków, kiedy Apostołowie przeżyli w modlitwie zapalony ogień i moc wieczernika w oczekiwaniu na Ducha Świętego. Także dziś Maryja jest żywa i pragnie prowadzić nas do zbawienia, w świecie gdzie osoby mają dusze niespokojne, ducha słabego i zmęczonego wszystkimi sprawami doczesnymi. Maryja zaprasza nas do modlitwy do Ducha Świętego ponieważ przemienia nas i napełnia nas swoją mocą wiary i nadziei, ażeby mogli być mocni w walce przeciw złu.
Maryja Wspomożycielka jest z nami i wstawia się za nami u swojego Syna Jezusa i w świecie znaczonym przez nienawiść oraz przemoc oraz przez wzrastające prześladowanie wobec chrześcijan, kształtuje nas do bycia odważnymi apostołami ewangelii, tak jak ksiądz Bosko zapragnął wyobrażać to sobie w wielkim widzeniu Valdocco: Wspomożycielka Kościoła oraz apostołowie, znacząco przedstawieni z narzędziem własnego męczeństwa. Maryja wybiera nas i prosi nas o wspieranie Jej w noszeniu mocy Paschy Jej Syna w czasie współczesnym. Zaprasza nas do rozpoznawania dobra, które istnieje w każdej osobie celem opowiadania o naszym doświadczeniu miłości Boga, która znajduje w Eucharystii źródło miłości Jezusa, który oddaje życie za nas i moc do miłowania jak On nas miłuje.
„Z domu Maryi do naszych domów” : temat wybrany na VII Międzynarodowy Kongres Maryi Wspomożycielki , który odbędzie się w Turynie i w Colle don Bosco w dniach od 6 do 9 sierpnia 2015 roku, jest w szczególnym współbrzmieniu z drogą Kościoła, który poświęca w zupełności dwa synody rodzinie a któremu papież Franciszek poświęca od kilku miesięcy katechezy środowe.
Także Rodzina Salezjańska z tym wydarzeniem dwustulecia urodzin Księdza Bosko poczuwa się do zasięgnięcia porady i wciągnięta przez to wezwanie antropologiczne, duszpasterskie i wychowawcze, któremu Kościół Powszechny poświęca uwagę szczególną. W wyborze rodziny, z nowymi wezwaniami i wielkimi oraz wielkimi możliwościami, Kościół oddycha pełnymi płucami, z samego siebie oraz przez człowieczeństwo; w nim Rodzina Salezjańska gromadzi pilną konieczność czynienia duszpasterskiego dialogu młodzieżowego oraz duszpasterskiego rodzinnego.
Ewangelia o rodzinie jest dobrą nowiną o miłości Boga, która idzie głoszona do tych, którzy żyją podstawowym doświadczeniem ludzkim, pary i wspólnoty otwartej na dar dzieci, która jest wspólnotą rodzinną. Nauka Kościoła o małżeństwie jest przedstawiana oraz ofiarowana w sposób bezpośredni i skuteczny, ponieważ osiąga serca i przemienia zgodnie z wolą Boga okazaną w Jezusie Chrystusie.
Także poprzez VII Międzynarodowy Kongres Maryi Wspomożycielki Rodzina Salezjańska pragnie wyrazić własne zobowiązanie przyjęcia i zapoczątkowania dzisiaj wzoru Bożego rodziny, powierzając taką sprawę potężnemu wstawiennictwu Maryi Wspomożycielki chrześcijan i rodziny. Poprzez informacje i zapisy można uczynić nawiązanie do witryny internetowej www.mariaausiliatrice2015.org.
Dobrego święta Maryi Wspomożycielki wszystkim naszym członkom i grupom Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomożycielki!

Pan Lucca Tullio, Przewodniczący - Ksiądz Pierluigi Cameroni SDB, Kierownik duchowy

VII Międzynarodowy Kongres Maryi Wspomożycielki
Torino-Valdocco/Colle don Bosco - 6-9 sierpnia 2015

Tutaj mój dom, stąd moja chwała
Z domu Maryi do naszych domów; miłosierdzie Jego z pokolenia na pokolenie

9. Maryja, domem Boga - Ks. Roberto Carelli sdb

Jesteśmy w miesiącu maju: nie możemy nie mówić o Maryi, właśnie o Niej, naszej czułej Matce, jak mawiał ksiądz Bosko. Czynimy to z uczuciem i bez lęku, wiedząc, że rozważając o Maryi nic się nie zabiera Jezusowi. Pewna święta naszego czasu jak Chiara Lubich zauważyła z wielką przenikliwością, że ma znaczenie nie tylko do Jezusa przez Maryję, aletakże przez Jezusa do Maryi! Ponieważ Maryja jest arcydziełem Boga, Jego pierwszym i najlepszym owocem Łaski! Jezus sam nam wskazał i darował swoją Matkę jako naszą Matkę! Oglądanie oblicza Jej jest wywyższaniem dzieł Jego!
Z drugiej strony, jest prawdą, że w mówieniu o Maryi pragniemy zawsze podwójnej uwagi do unikania przesad i ograniczoności, to znaczy mówić zbyt wiele lub mówić zbyt mało. Z jednej strony trzeba utrzymywać obecnie, że według wzorcu Boga Maryja jest rzeczywiście stworzeniem szczególnym: jest Matką Boga i Kościoła, i nas poprzedza w każdym znaczeniu, ponieważ jest pierwszą w porządku czasowym oraz w porządku świętości. Z drugiej strony trzeba patrzeć na Maryję utrzymując spojrzenie otwarte na całą rzeczywistość Kościoła, jego dary i charyzmaty, które go ubogacają jako Lud Boży, Ciało Chrystusa i Oblubienicę Pana.
Obecnie, w Rodzinie Salezjańskiej, mamy na bieżąco pewne sprawy. Przede wszystkim, że Maryja stała się matczyną przewodniczką księdza Bosko, stałasięrozstrzygającą o jego wzroście, jego powołaniu, jego posłannictwie: do Niej ksiądz Bosko żywił synowskie uczucie i w Niej złożył nieograniczoną ufność. Maryja stała się potem dającą natchnienie i oparciem dzieła salezjańskiego: nie możemy nie zwracać się do Niej w życiu modlitwy, w stylach odniesień, w ukierunkowaniu zamiarów. Ksiądz Bosko nas ponadto nauczył widzieć w Niej Dziewicę Niepokalaną, którazachowujechłopcówod złego i strzeże w czystości, bez której się nie widzi Boga ani nie odczuwa Jego obecności; i pobudzał pobożność do Maryi Wspomożycielki, która pomaga Kościołowi w historycznych walkach i dziełach cudownych dobrodziejstw w tym wszystkim w czym się zwracają do Niej z sercem synów. Na końcu, my członkowie Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomożycielki, jak pisał ksiądz Vigano do księdza Sangalli, Rektora Świątyni Maryi Wspomożycielki, rozważamy wspaniałość Maryi jako „pierwszej Wierzącej, Współpracownicy w Odkupieniu, Matki Kościoła, Gwiazdy ewangelizacji”. Dla Niej doświadczamy podziwu: jest najświętsza ze stworzeń; mamy wdzięczność; jest wielką matką Boga; żywimy żywe uczucie: jest naszą Matką niebieską. Te uczucia nas prowadzą do synowskiego zawierzenia, naśladownictwa Jej cnót, do zamiłowania apostolsko-wychowawczego.
Ale przejdźmy do tematu miesiąca. Maryja urzeczywistnia tajemnicę Świątyni w sposób niebotyczny. Litania Ją czczą pod dostatkiem: Ona jest „Stolicą Mądrości”, „Świątynią Ducha”, „Arką wiecznej chwały”, „Miejscem całkowicie poświęconym Bogu”, „Wieżą Dawidową”, „Wieżą z kości słoniowej”, „Domem złotym”, „Arką Przymierza”. Maryja, pokorna Służebnica, stała się domem Boga na ziemi, a teraz Królową nieba, jest domem u Boga. Bóg jest rajem Maryi, a Maryja jest rajem Boga. Ona jest rajem ziemskim przed upadkiem, i dzięki Niej Syn Boży postawił namiot wśród nas. Teraz, po zamieszkaniu w Niej na ziemi , Syn nie mógł inaczej zrobić zamieszkanie u siebie. A to wszystko sprawdza się także na nas: jak mówi teolog P. Coda, „jak zaszła potrzeba Maryi, aby Syn Boga przyjął by ciało, tak jeszcze potrzeba Maryi ; ponieważ Jezus zmartwychwstały rodzi się, wzrasta i przybywa do dojrzałości w każdym”.
Ze swoim sposobem goszczenia Jezusa i swoim sposobem zamieszkania z Nim, Maryja uczy nas „nie żyć bez tajemnicy” (E. Ronchi), rozumienia obecności Boga w rzeczach, rozumienia spraw w świetle Boga. I z Maryją, która także wzrasta przez chrześcijan, także dojrzewa jak Kościół: papież Benedykt mówił, że w Nazaret „w tym domu i w tej atmosferze , narodziły się nam ukryte korzenie Kościoła”. I tam, jakiego przedmiotu się naucza? Naucza się także „prawa domu”, prawa Świątyni, logiki Przymierza, sposobu miłości Boga: Bóg czyni rzeczy wielkie czyniąc także małe, i każda miłość pozostaje wielką kiedy przyjmuje czynienie także małym. Jest jasnym: dla pozwolenia zamieszkania przez innych wypada być pokornymi, i celem zamieszkania w innych czynienia małymi. I jest w tym samym czasie tajemniczym: w Maryi, w Kościele, w chrześcijańskim Bogu jest obecne, Bóg mieszka, Bóg działa.
I naprawdę jest wielką tajemnicą. Zatrzymajmy się trochę. W łonie i w domu Maryi Bóg przyjmuje wymiary ludzkie, i właśnie w ten sposób w człowieku się otwiera wymiar Boga: tajemnica wielkości i małości. „Bóg jest wielki, w sobie, nieskończenie – wyjaśnia Coda – lecz aby móc być wielkim także poza sobą, w stworzonym i wśród nas, potrzebował Maryi , którą ukazał. Właśnie dlatego jak On. Maryja czyni wielkim Boga, ponieważ Bóg czyni wielką Maryję”. „Maryja – mówi dalej Coda – nosi w sobie Życie. I dlatego jest tą, która „czyni wielkim” Pana. Ten Jezus, który przyjmuje kształt w niej jest Panem, a Pan jest godny narodzić sięzeSłużebnicy. Syn Maryi jest Synem Boga, ale Syn Boga pragnie uczynić Synem człowieka. Bóg zatrzymuje różnice, ale unieważnia dystans, ponieważ jest to dzieło miłości: „ty czynisz mnie – jeszcze raz Coda – ponieważ ja mógłbym być tobą! Nic, teraz, jest więcej jak wcześniej. Dla Maryi, ale także dla Izraela, i dla wszystkich: narody oraz mężczyźni i kobiety, z czasu teraźniejszego, minionego i przyszłego. Ponieważ Bóg wszedł w ciało człowieczeństwa, uczynił swoje. Na zawsze…Ona wyśpiewuje wielkość Boga ponieważ Bóg po pierwsze stał się małym przed nią”.
            Maryja rodzi nas do wiary ponieważ żadne stworzenie nie uczyniło tak głębokiego doświadczenia jak Ona. Nikt nie może zrodzić nas lepiej do wiary niż Ona, która swoim pierwszym „tak” stała się Matką Jezusa, a potem z wszystkimi innymi „tak” na swoją historię z Jezusem – tak myśli o Świątyni, Kanie, w życiu publicznym, pod Krzyżem – pozostała doskonałą uczennicą, wzorem naszej wiary. Rzeczywiście, dzięki Maryi, Ojciec objawia w Jezusie swoje oblicze, ale potem, dzięki Jezusowi, Maryja poznaje oblicze Boga Ojca. Posłuchajcie jeszcze Coda: „Jezus został przez Maryję nauczony mówić, modlić się i kochać. Teraz Maryja powinna się uczyć od Jezusa. Pomiędzy Jezusem i Maryją jest Ojciec. To spojrzenie Maryi, które od początku całe jedynie zostało skierowane ku Bogu, teraz powinno zatrzymywać się na Jezusie: ‘kto Mnie widzi, widzi także i Ojca’. Nie dla zatrzymywania się nad Nim. Lecz dla zwrócenia się, wspólnie z Nim, ku Ojcu: ‘Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie’. W tej sprawie, Maryja, która jest Matką Boga – parafrazując Dantego – pozostaje rzeczywiście córką swojego syna. Od Jezusa otrzymuje dar dziecięctwa, który żyje w swoim odniesieniu do Ojca”. Aby dotrzeć do Golgoty, gdzie Ojciec w niebie i Matka na ziemi tracą Syna, ale właśnie dlatego, dzięki Jego ofierze, my wszyscy odnajdujemy ojcostwo Boga a do Maryi dochodzi powierzone nowe macierzyństwo wielkie jak Kościół, wielkie jak świat.
Od tej chwili, wychodząc z polecenia, które Jezus daje od Matki Apostoła Jana i od Jana do Matki, nasze domy stają się domami Maryi, a domy Maryi stają się naszymi domami. Ile odmówiliśmy różańców, i ile Sanktuariów żeśmy odwiedzili lub uczęszczali do nich! A przede wszystkim jak wielka łaska i jak wiele łask przeszły poprzez matczyne opieki Maryi! Powierzajmy się zatem Jej z zaufaniem i dziecięcym uczuciem! Dosłownie jak ksiądz Bosko, którego doświadczenie maryjne było tak mocne, żeby było zawsze pobudzające dla wszystkich jego synów i córek. Oto refreny, które powtarzał najchętniej z największym przekonaniem i pobożnością: ”w Maryi złożyłem całą moją ufność. Maryja nie pozostawia nigdy spraw w połowie…Nasza ufność jest w pomocy Maryi Wspomożycielki …Kto ufa Maryi nigdy nie będzie rozczarowany…Temu, kto odmawia nowennę do Matki Bożej ma prawo oczekiwać cudu…Polecam wam wzywanie zawsze imienia Maryi, szczególnie z tym aktem strzelistym: Maryjo Wspomożenie Chrześcijan, módl się za nami. Jest pewną modlitwą nie tak bardzo długą, ale kto doświadczył bardzo skuteczną…Pan i Jego Boża Matka nie pozwolą, żeby na próżno powtarzano: Maryjo wspomożenie Chrześcijan, módl się za nami”!

MODLITWA PAPIEŻA FRANCISZKA DO ŚWIĘTEJ RODZINY

Jezu, Maryjo i Józefie
do Was, Święta Rodzino z Nazareth,
dzisiaj, kierujemy spojrzenie
z uwielbieniem i ufnością;
w Was rozważamy
piękno wspólnoty w prawdziwej miłości;
wam polecamy wszystkie nasze rodziny,
ponieważ w ten sposób dokonują się w życiu cuda łaski.

Święta Rodzino z Nazareth,
urzekająca szkoło świętej Ewangelii:
naucz nas naśladować twoje cnoty
z roztropną karnością duchową,
udziel jasnego spojrzenia,
które umie uznawać dzieła Opatrzności
w codziennych wydarzeniach życia.

Święta Rodzino z Nazareth,
wierny stróżu tajemnicy zbawienia:
spraw odrodzenie w nas poszanowania milczenia ,
uczyńcie nasze rodziny wieczernikami modlitwy
i przemieniajcie je w małe Kościoły domowe,
odnów pragnienie świętości,
wspieraj szlachetny trud pracy, wychowania,
słuchania, wzajemnego zrozumienia i przebaczenia.

Święta Rodzino z Nazaret,
wskrześ w naszej społeczności świadomość
świętego charakteru i nienaruszalnego rodziny,
niewymiernego dobrze i niezastąpionego.
Każda rodzina niech się stanie siedzibą przyjmującą dobroć i pokój dla dzieci oraz starszych ,
dla tego kto jest chory i samotny,
dla tego kto jest biedny i potrzebujący.

Jezu, Maryjo i Józefie
prosimy was z ufnością, powierzamy wam nas z radością.

Dwustulecie ustanowienia liturgicznego święta Maryi Wspomożycielki

15 września przypadają dwieście lat odkąd święty i udręczony papież Pius VII, mnich benedyktyński Barnaba Chiaramonti, wydał dekret ustanowienia święta na cześć Maryi Najświętszej lecz pod tytułem Wspomożenia Wiernych.
Pius VII kierował sterem Kościoła w momencie historycznym najtrudniejszym swojej historii, od 1800 do 1823 i został uwolniony, przez wstawiennictwo Maryi, od więzienia napoleońskiego, powracając do Rzymu 24 maja 1814 roku wśród uniesienia całego chrześcijaństwa, aby odzyskać wolne sprawowanie swojego urzędu pasterskiego. Jako znak wdzięczności wobec Matki Bożej, Pius VII w roku 1815 ustanowił święto ku czci Maryi Wspomożycielki do obchodzenia w Rzymie i w państwie papieskim. Było mocne przekonanie papieża, że czasy prześladowania Kościoła i jego głowy zostały zakończone dzięki niezwykłej pomocy Matki Bożej, jak wyjaśnił to sam papież kardynałom 26 września 1814 roku. „Ku Tobie, teraz Dziewico Matko , której najskuteczniejszej ochronie przypisujemy nasze wybawienie…zwracamy naszą modlitwę”. Ten pontyfikat, który był rozpoczęty w modlitwie przed statuą poświęconą Wspomożycielce w opackim kościele Świętego Jerzego w Wenecji, uznaje w pomocy cudownej Wspomożycielki własną obronę i pewną opiekę.
Ponadto dwieście lat temu ten sam Pius VII odwiedził miasto Turyn, po ukoronowaniu statuy Matki Bożej Miłosierdzia w takim samym sanktuarium w Savonie celem wypełnienia ślubu uczynionego podczas swego uwięzienia w tym samym mieście. Wieczorem 19 maja przybył do metropolii Piemontu a 21 maja wystawił osobiście cenną relikwię Świętego Całunu w krużgankach pałacu Madama, pozostając w Turynie aż do wieczoru 22 jako gość króla Emanuela I, wśród wiwatowania całego miasta i całego Piemontu. Jak w roku 1571 Święty Pius V dołączy do wezwań Litanii Loretańskich te z Wspomożenie wiernych, módl się za nami, dla przypomnienia wiernym cudownego zwycięstwa pod Lepanto odniesione poprzez wstawiennictwo Maryi, tak Pius VII potwierdził wyrażone wezwanie świętem, które upamiętnia wszystkie łaski i zwycięstwa otrzymane za pośrednictwem opieki Najświętszej Dziewicy oraz pobudza do uciekania się do Niej i proszenia Jej o pomoc w każdej konieczności porządku publicznego i prywatnego, tak przez Kościół jak przez ludzkość.
Tytuł Maryi Wspomożycielki i liturgia z nim związana wykazują rolę Maryi wobec Kościoła, jako <<wieczne wsparcie dla obrony ludu chrześcijańskiego…>>pielgrzymującego w czasie i w historii. Maryja Wspomożycielka jest Królową Zwycięstw, która broni Kościół przede wszystkim w godzinie próby i doświadczenia, wyzwalając go z każdego zła i niebezpieczeństwa oraz opiekując się nim w jego posłannictwie ewangelizacyjnym.
Jednakże, jeśli Maryja jest Wspomożycielką Kościoła i ludu chrześcijańskiego prowadzonego przez papieża, to jest także chrześcijan, prowadzonych jednostkowo: dla nich Maryja uzyskuje siłę dla opierania się atakom nieprzyjaciela, które codziennie się ponawiają, zapewniając o zdolności odnoszenia zwycięstwa w życiu i w śmierci, po stoczonych walkach tak mężnie bronionych.

 Apostoł Wspomożycielki

Święto liturgiczne Maryi Wspomożycielki zostało uroczyście po raz pierwszy obchodzone w Rzymie 24 maja 1816 roku, rozszerzając się także poza państwo kościelne, aż do dojścia do dzisiejszych wymiarów katolickich. Rzeczywiście Maryja Wspomożycielka jest opiekunką różnych narodów, diecezji, zgromadzeń.
Ustanowiwszy święto Maryi Wspomożycielki pragnął Apostoł, ażeby rozlał się kult i pobożność na całym świecie. A Maryja sama się o was troszczy. W tym samym roku 1815 urodził się Jan Bosko, posłany przez Boga, dla pogłębienia gdziekolwiek imienia, wzywania i pobożności do Maryi Wspomożycielki, i dla zyskania przychylności w czasach trudnych, które często znaczą życie Kościoła, pomoc Maryi dla Kościoła oraz dla jego Głowy widzialnej , Papieża. I rzeczywiście Maryja Wspomożycielka prowadziła dalej aż do naszych dni okazując w sposób cudowny swoje potężne wstawiennictwa na rzecz Kościoła i chrześcijańskiego ludu. Jest wzruszającym stwierdzenie, że dwustulecie ustanowienia święta liturgicznego Maryi Wspomożycielki zbiega się z dwustuleciem narodzin tego, który stał się jego Apostołem a który za sprawą swoich synów i córek, stał się znany w całym świecie przez miłość do Maryi Wspomożycielki Chrześcijan. Rzeczywiście z sanktuarium w Turynie pobożność do Wspomożycielki rozszerzyła się w każdym kącie ziemi z drogocennymi owocami duchowymi: radością, wdzięcznością, zapałem, uczęszczaniem do sakramentów, przynależnością do Papieża i do Kościoła, dzieł katolickich i wychowawczych.
W kwietniu 1884 roku, w Rzymie, ksiądz Bosko, pytany odnośnie do przyszłych spraw Kościoła, udzielił tej odpowiedzi: ”Nikt, oprócz Boga, nie zna przyszłości; jednakże mówiąc po ludzku, wierzy się, że przyszłość będzie niebezpieczna. Pewien poeta łaciński mówi, że próżne są wysiłki w celu ponownego wejścia, kiedy się jest na pochyłości przepaści, i że nieuchronnym jest runięcie w dół aż do dna. Moje przewidywania są bardzo smutne, ale nie lękam się niczego. Bóg zawsze uratuje swój Kościół i Matka Boża, która widzialnie opiekuje się światem współczesnym, będzie dobrze troszczyła się o wybawicieli”.
Pielgrzym, który nawiedza Bazylikę Maryi Wspomożycielki może zauważyć, pomiędzy kolumnami bocznymi frontu, dwie wielkie płaskorzeźby, jedna z których, ta po prawej przedstawia Piusa VII, który koronuje Maryję Najświętszą w sanktuarium Savony, podczas gdy freski, które zdobią kopułę większą, ostatnia grupa, która zamyka pierścień, przedstawia Piusa VII z Bullą ustanowienia święta Maryi Wspomożycielki Chrześcijan.

KRONIKA RODZINY

MONREALE (PALERMO) - PIELGRZYMKA REGIONALNA STOWARZYSZENIA CZCICIELI MARYI WSPOMOŻYCIELKI SYCYLIA
W niedzielę 19 kwietnia około 400 członków Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomożycielki pochodzący z Marsali, Alcamo , Capaci, Palermo, Lercara Friddi, Canicatti, Messina, Taormina, Calatabiano, Catania, Gela, Floridia, Modica i Siracusa przeżyli pielgrzymkę regionalną. Rankiem się znaleźli się ponownie w Hotelu Paolo Palace w Palermo na chwilę rozważania na temat „Maryja uczyniła wszystko”, przedstawionym przez siostrę Gina Sanfilippo, Wikarię Inspektorialną Córek Maryi Wspomożycielki Wiernych i uczestniczyli w braterstwie oraz agapie; po południu „Odigitria”, ze swoimi wspaniałymi mozaikami bizantyńskimi. Celebracji eucharystycznej przewodniczył ksiądz Angelo Grasso, koncelebransi ksiądz Giuseppe di Leonforte i ksiądz Calogera Ferrera. Dzięki siostrom Carmelina i siostrze Ausilia za niestrudzoną animację i za grupy z Capaci oraz z Palermo, które troszczyły się o przyjęcie!… Dzięki Maryi za Jej macierzyńską miłość oraz księdzu Bosko naszemu Ojcu i nauczycielowi.

PAKISTAN – UMIERA BYŁY UCZEŃ OCALAJĄC ŻYCIE INNYM OSOBOM
Bohaterski gwardzista, który w niedzielę 15 marca w Lahore, Pakistan, uniemożliwił zamachowcowi kamikaze grupy „Jamaat ul Ahrar” wejść do katolickiej świątyni „Świętego Jana”, wypełnionej wiernymi podczas Mszy, nazywał się Akash Bashir i był młodym byłym uczniem salezjańskiej szkoły technicznej, położonej w dzielnicy z większością chrześcijańską z Yuhannabad. Objął swojego napastnika, czyniąc tarczę ze swojego ciała; stracił własne życie, ocalił je wielu innym osobom. Na stanowisku „security guard”(gwardia bezpieczeństwa), Akash był ze swoim kolegą w wejściowej bramie kościoła celem kontrolowania wchodzących. Kiedy kamikaze zbliżył się do wejścia, usiłując z przemocą przeskoczyć dwóch młodych gwardzistów, stanął przez niego zatrzymany; pośpieszywszy do załadunku wybuchowego trzymanego w ukryciu pod kurtką, objął go a wybuch mu oderwał wewnętrzną część ciała. I dzięki niemu bilans ofiar ustalonych nie dokonał się straszny jak zamachowcy sobie zapowiadali. „Jako mniejszość chrześcijańska przeżywamy chwile, w których nasza jedyna nadzieja jest we wspomożeniu Boga i Jego Matki, Maryi „ objaśniają Salezjanie w Lahore.


|   HOME PAGE   |    INFO VALDOCCO    |   Visit Nr.