ADMA | STOWARZYSZENIE MARYI WSPOMOŻYCIELKI |  Internet:  HOME PAGE  
Via Maria Ausiliatrice 32 - 10152 Torino-Valdocco, Italia - ADMA Valdocco: adma.torino@tiscali.it | E-Mail: pcameroni@sdb.org

ADMA ON LINE  2014   |  Komunikat Miesieczny  |  24 pazdziernika 2014

Maryja zaprasza nas do bycia gwiazdami swiecacymi

Maryja, nasza Matka i Wspomozycielka, zacheca nas, abysmy byli swiadkami wiary w radosci: dar wiary napelnia serca radoscia i w radosci powinien byc rozpowszechniany. Wiara rozprzestrzenia sie poprzez promieniowanie, jak lubi podkreslac Papiez Franciszek. Matka Najswietsza, gwiazda ewangelizacji, zaprasza nas, abysmy byli jak gwiazdy, które swoim blaskiem daja swiatlo i piekno drugim, azeby doswiadczali radosci zycia. Gwiazdy nie mówia, ale promieniuja swiatlem i pieknem. W ten sam sposób powinnismy byc gwiazdami dla oddalonych, promieniujac miloscia, pokojem i radoscia. Matka Najswietsza pragnie, abysmy poglebiali ewangelie zyjac nia w radosci i podtrzymywali ja w naszym sercu modlitwa. Jedynie w ten sposób nasze swiadectwo bedzie skuteczne: byc mezczyznami i niewiastami wiary i modlitwy, którzy wnosza pokój do serca i rozszerzaja go w kierunku kazdej osoby. Z cala rozplomieniona miloscia duszy przyjmujmy do naszego wnetrza to swiatlo, które oswieca kazdego czlowieka, który przychodzi na ten swiat i módlmy sie, azeby swiatlo Ewangelii towarzyszylo nam zawsze i w kazdym miejscu.
Kierujemy sie ku VII Miedzynarodowemu Kongresowi Maryi Wspomozycielki. Kazda grupa miejscowa i kazdy czlonek, takze jesli nie bedzie mógl byc fizycznie w Turynie, jest wezwany do wspóluczestnictwa z calym Stowarzyszeniem i z Rodzina Salezjanska na tej drodze, która nas doprowadza do przyjecia chwaly, która promieniuje z sanktuarium Maryi Wspomozycielki w Turynie na wszystkie nasze domy, nasze rodziny i grupy, poniewaz Milosierdzie Boze ukazuje sie w ten sposób w naszym zyciu i w naszej historii. Z Maryja Wspomozycielka pragniemy, aby Bóg królowal w naszych domach, w których Ewangelia przebaczenia i pojednania bedzie wzrostem nowego czlowieczenstwa, i cywilizacji Milosci, przepowiedzianej przez wielkiego papieza Pawla VI, ogloszonego blogoslawionym 19 pazdziernika 2014, stanie sie rzeczywistoscia. Ten papiez Soboru w Evangelii nuntiandi (8 grudzien 1975) pisal: "W poranek Zielonych Swiat Maryja przewodniczyla swoja modlitwa na poczatku ewangelizacji pod dzialaniem Ducha Swietego: niech Ona Gwiazda Ewangelizacji zawsze odnawia Kosciól, aby byl posluszny poleceniu swego Pana, powinien to zapoczatkowac i urzeczywistniac, przede wszystkim w tych czasach trudnych ale pelnych nadziei".
We wspólnocie modlitwy pod plaszczem Wspomozycielki i prowadzeni przez naszego ojca i zalozyciela Ksiedza Bosko.

                     Pan Lucca Tullio, Przewodniczacy - Ks. Pierluigi Cameroni SDB, Kierownik duchowy



DROGA FORMACYJNA 2013-2014: "Daj mi dusze, reszte zabierz" (Rdz 14, 21)            
(Roberto CARELLI sdb)

VII Kongres Miedzynarodowy Maryi Wspomozycielki
Turyn - Valdocco/Colle don Bosco - 6-9 sierpien 2015

"Tutaj jest mój dom, stad moja chwala"
Z domu Maryi do naszych domów: Jego milosierdzie z pokolenia w pokolenie"

Tutaj mój dom, stad moja chwala
Z domu Maryi do naszych domów: Jego milosierdzie z pokolenia na pokolenie
2. Domy Maryi i miejsca laski
Ksiadz Robert Carelli
Jest pewne prawo duchowe: rzeczy najbardziej kosztowne sa najbardziej narazone na uszkodzenie, i wartosci najwznioslejsze sa najbardziej odsuwane na margines. Zdarza sie to takze z tajemnica "domu", z najbardziej ludzkim doswiadczeniem zamieszkiwania, przynaleznosci, goscinnosci, budowania srodowisk przychylnych wiezi milosci i ze wzrostem zycia. Nie podoba sie ale nie zadziwia: w kulturze, która ogranicza czlowieka do jednostki, wszystko to co jest "domem" zjawia sie w jakis sposób podeptany: w ten sposób swiatynie Boga sie oprózniaja, podczas gdy napelniaja sie swiatynie uzywania dóbr i mnoza sie obrzedy przyjemnosci; rodziny cierpia i dziela sie, a w tym czasie tak sie rozpoczyna swieckie poznawanie jakiegokolwiek skupiska uczuciowego; takze cialo kobiety, z uprawomocnieniem praktyk aborcyjnych, lono zycia staje sie miejscem smierci.
Pomimo to z "domu" jest doswiadczenie gruntowne, które otacza zycie wszystkich na wiele sposobów: naszym pierwszym i ostatnim domem jest Bóg, poniewaz wszystko istnieje w ogniu Jego Milosci; potem jest swiat, dom wszystkich: blask "kosmosu", który w jezyku greckim znaczy "porzadek" i "piekno", mówi nam, ze w ten sposób czlowiek porusza sie w srodowisku roztropnym, które na tysiac sposobów przywoluje prawde, dobroc i piekno Stworzyciela; ponadto nasze zycie zjawia sie jako zgromadzenie nie w jakiejs przestrzeni anonimowej, ale na ziemi i w historii jakiegos narodu: bez daru jezyka i kultury jakiegos narodu nasze zycie nie byloby zyciem ludzkim, wyrazem tej wolnosci, która tutaj oddaje pierwotny szacunek wszystkim stworzeniom, które zamieszkuja ziemie; jest to potem gniazdo rodzinne, miejsce uczuc najbardziej osobistych i drogich: w rodzinie w ten sposób rozwija sie cialo, zapala sie mysl, ksztaltuje sie nasze serce, i tam wlasnie uczy sie zyc i kochac; w niej jest matka, pierwszy dom czlowieka: w nim otrzymujemy dar istnienia, i ona jest pierwszym obliczem, które spotyka nasze oblicze, w niej Bóg kladzie pierwsza niezapomniana wiadomosc o Sobie jako Milosci i Czulosci. W koncu zbudowane pomiedzy niebem i ziemia, pomiedzy zamieszkaniem Boga i domami ludzkimi, koscioly sa miejscami gdzie Bóg sie uobecnia pomiedzy ludzmi i gdzie ludziom jest dane zatrzymywac sie w obecnosci Boga! Bez tych domów zamieszkanych przez tajemnice, niebo byloby niedostepne, a swiat bylby zamkniety w sobie samym!
Chodzi o to, ze jako chrzescijanie powinnismy leczyc pewne choroby starozytne i wspólczesne, które niewlasciwie rozumieja i usmiercaja tajemnice "domu" i "swiatyni". Myslimy z latwoscia, kiedy na czele tak wielki tlum podaza w pielgrzymce, odwiedza sanktuaria, zapala swiece wotywne i odmawia nowenny do Maryi lub do Swietych, powstaja nieustannie watpliwosci i zastrzezenia: "Lecz jesli Bóg jest wszedzie, dlaczego uczeszczac do kosciola? W koncu, jesli kult chrzescijanski i duchowy, dlaczego tak wiele praktyk? Nie jest to przesad i przesadna poboznosc?" "I jesli jest prawda, ze Bóg wie wszystko i zna nasze serce, dlaczego sie modlic, dlaczego sie spowiadac, dlaczego skladac ofiary? Nie odbiera nam godnosci i wolnosci sumienia?" "A potem dlaczego ta cala milosc do Maryi: nie wystarcza Jezus? Nie jest niebezpieczenstwem czcic jakies stworzenie i stawiac na tym samym poziomie Stworzyciela?" "I dlaczego Maryja mówila Ksiedzu Bosko o Kosciele jako o swoim domu? nie o domu Jezusa? I dlaczego mówila o swojej chwale? Nie jest zartem chwala Boga?" Powiedzmy sobie jasno: tutaj nalezy wychodzic zdecydowanie ze sztywnych schematów zwolenników spirytualizmu i tych plynnych sekularystów, z nostalgicznych wizji tradycjonalistów i tych ideologicznych postepowców! Z jednej strony jest prawda, ze ktos ogranicza kult do rytu, wiare do wiedzy, milosc do dziela swiadczacego pomoc; ale z drugiej strony sa ci, dla których wszystko jest dogmatem i dogmatyzmem, kazdy ryt i rytualizm, kazda moralnosc i moralizm. Jedni, przejeci tozsamoscia chrzescijanska, atakuja wiedze wbrew dialogowi; inni w imie otwarcia na swiat, przywoluja koniecznosc dialogu obnizajac wartosc prawdy wiedzy. Jednakze pierwsi, takze uwazajacych sie za duchowych, zbytnio wiaza sie z rzeczami, podczas gdy drudzy, bedac takze swieckimi, pogardzaja malymi rzeczami. Dwie postawy - tak sie pojmuje - po chrzescijansku niezrozumiale: od chwili kiedy Jezus jest prawdziwym czlowiekiem i prawdziwym Bogiem, który jest Slowem stajacym sie cialem, chrzescijanin poszukiwac bedzie zawsze mówienia prawdy w milosci i czynienia milosci w prawdzie, i unikac bedzie z wielka troskliwoscia oddzielania wiedzy i moralnosci, teorii i praktyki, wartosci powszechnych i okreslonych zwyczajów.
Spójrzmy zatem celem uporzadkowania i ofiarowania troche jasnosci. Pytanie teologiczne czy utrzymuje sie rachunek wszystkich zastrzezen intelektualnych i nierównowagi koscielne, które uczynilismy haslem mozliwym do takiego sformulowania: dlaczego laska sie tak umiejscawia? Dlaczego Bóg uwarunkowuje swoja obecnosc i swoja dzialalnosc w pewnych miejscach i w pewnych czasach?
1. Przed udzieleniem odpowiedzi, pewne spostrzezenie jest dobrze wyrazone przez dwóch wielkich myslicieli jak Marcel i De Lubac: badzmy uwazni, aby nie przemieniac tajemnicy w trudnosc! Bóg w swojej nieskonczonej madrosci, wybral takowa czynnosc: takze bycie mieszkaniem przez Niego samego, zechcial znalezc w nas swoje zamieszkanie! A zatem jest dobrze stawiac sobie pytanie nie tak dla wysuwania zastrzezen, ile dla zrozumienia! I to jest mozliwe, poniewaz tajemnica Laski nas przewyzsza, ale nie jest bezrozumna.
2. Dochodzac do jakiejs wzmianki odpowiedzi, powiedzmy przede wszystkim, ze laska sie umiejscawia poniewaz my jestesmy umiejscowieni, zyjemy w przestrzeni i w czasie, istniejemy w naszym ciele, w ciele spolecznym i w ciele Chrystusa, który jest Kosciolem. A zatem swiatynia, cialo Jezusa, Kosciól i koscioly sa "odmiana" milosci Boga, swiadectwem Jego dostosowania sie do nas, malych i biednych stworzen. W tym samym czasie, pragnienie Boga zamieszkiwania posród naszych domów az do uczynienia z nas swego domu wyraza i zapewnia prawda, dobroc i piekno naszej doskonalosci: Bóg nas wybiera na partnera przymierza milosci, przyjmuje nasza niskosc poniewaz pragnie nas w swojej wysokosci przymierza! Wszystko to wlasciwie jest z milosci: Bóg nie obawia sie naszej doskonalosci i my nie powinnismy sie obawiac Jego nieskonczonosci, poniewaz w milosci kto jest wielki uniza sie, a kto jest maly zostaje wywyzszony, kto jest Panem czyni sie sluga, a kto jest sluga staje sie przyjacielem.
3. Ponadto, laska czasów i miejsc, poniewaz milosc ludzka, jak milosc Boza, jest rzeczywista i rózniaca sie. Jak w rodzinie nie jest jedynie uczucie, ale uczucie wyraza sie i rozwija w czynach i w dzielach, tak w kosciolach i sankturariach spotkanie z Bogiem wyraza sie i urzeczywistnia w znakach i w gestach liturgicznych, w swoistych obecnosciach i w szczególnych laskach.
4. Glebiej, laska szuka gosciny w swiecie ludzi, poniewaz ludzie staja sie goscmi w swiecie Bozym. Tutaj wyjasnia sie urok niepowtarzalny domów Boga. W kosciolach spotykaja sie niebo i ziemia; w nich misterium staje sie obecnoscia i rzeczy uczestnicza w misterium, i dlatego zycie chrzescijanskie, jak to wspaniale widziano w Ksiedzu Bosko, pozostaje chodzeniem nogami po ziemi i z sercem w niebie, zyciem pomiedzy rzeczami widzialnymi jak by sie widzialo niewidzialne, wyjasniac zycie juz wszczepione w zycie wieczne.

5. W kazdym razie, czytajac z prostym spojrzeniem Pismo Swiete na temat "swiatynia", liczne sprawy dotyczace dzialania Boga wyjasniaja sie natychmiast. Od Starego Testamentu, poprzez slowa proroka Natana, Jahve objawia sie jako ten, który najpierw odrzuca, a potem jednak zgadza sie na postanowienie króla Dawida zbudowania Mu swiatyni: Bóg, który stworzyl niebo i którego niebo nie moze pomiescic jest tym samym Bogiem, który pragnie zamieszkiwac na ziemi. Domy Boze mówia nam zatem, ze wielkosc Boga sklada sie z pokory, wszechmocy i slabosci, poniewaz jest to cud milosci: czynic przestrzen dla drugiego i przyjac przestrzen w drugim, poszerzac serce drugiego i czynic sie malymi, aby móc zamieszkiwac. Wcielenie potwierdza ostatecznie pokorny i cudowny sposób postepowania Boga: Slowo staje sie cialem poprzez potege Ducha i w pokorze lona Maryi: pokorna Sluzebnica Pana, która od wieków mieszka w sercu Boga, teraz pozostaje w historii, najpiekniejszym mieszkaniem Boga! Z tajemnica Chrystusa laczy sie w koncu tajemnica chrzescijanstwa, a logika jest ta sama: jak prawda o Swiatyni Jerozolimskiej wypelnia sie w nowej swiatyni, która jest Cialem Chrystusa, tak Cialo Chrystusa, poprzez wylanie Ducha i dar Eucharystii, przeksztalca w swiatynie duchowa wszystkich tych, którzy wierza w Niego, a koscioly chrzescijanskie sa zatem miejscami, w których stajemy sie zbudowanymi jako "swiatynia Swieta w Panu", jako "zamieszkanie Boga poprzez Ducha" (Ef 2,21-22). Jesli to jest tajemnica swiatyni, zatem dwie rzeczy zostaja nam natychmiast zasugerowane i beda naszym glównym zadaniem na tym drugim odcinku drogi.
1. Wspieramy sposoby dzialania Laski! Nie szukamy wiary intelektualnej, zawsze w poszukiwaniu wyjasnien, ani wiary moralizujacej, zbytnio skrupulatnej w naszych postepowaniach: sa to sposoby, które kryja jeszcze wielka pyche. Idzmy raczej do Boga z prostota, uczac sie kosztowac praktyk, które dlugie wieki lud Bozy uznal jako prawdziwe. I strzezmy sie od pogardzania poboznoscia ludowa: raczej, jest zadaniem, które Ksiadz Bosko powierzyl w szczególny sposób czlonkom Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomozycielki, promujmy ja poprzez przekonywujaca praktyke, przyklad pokorny i radosny, propozycje radosna i odwazna. W tym punkcie zgodni sa mistycy, mistrzowie i pasterze. Posluchajmy Grignion de Montfort:
Falszerz nie falszuje, zazwyczaj, nic innego jak zloto i srebro oraz najrzadziej inne metale, poniewaz nie jest warto. Podobnie zly duch nie falszuje tak innych poboznosci jak te do Jezusa i do Maryi - poboznosc do Komunii swietej i te do swietej Dziewicy - poniewaz one sa, pomiedzy poboznosciami, jak zloto i srebro wsród metali. A zatem bardzo wazna sprawa jest poznac falszywe poboznosci do Najswietszej Dziewicy: 1. Krytycy pobozni: krytykuja prawie wszystkie praktyki poboznosci, które osoby proste wykonuja naiwnie i swiecie na czesc Matki Najswietszej. Poddaja w watpliwosc wszystkie cuda i opowiadania przekazane przez autorów godnych wiary, denerwuja sie widzac prostych i pokornych ludzi w postawie kleczacej modlacych sie do Boga przed jakims oltarzem czy obrazem Maryi; 2. Pobozni skrupulaci: sa osobami, które lekaja sie zniewazyc Syna czczac Maryje, unizajac jedno, a wywyzszajac drugie…
Tego samego zdania byl sw. Ignacy, który na koncu Cwiczen tak zachecal: Niech beda czczone relikwie swietych, oddajac im szacunek i modlac sie do nich; pochwalajac stacje, pielgrzymki, odpusty, jubileusze, krucjaty i swiece zapalone w kosciolach. Niech beda pochwalane zalecenia postów i abstynencji, jak te na Wielki Post, na quattro tempora, na wigilie, na piatki i soboty; jak równiez niech beda zachwalane pokuty, nie tylko wewnetrzne ale takze zewnetrzne. Niech beda pochwalane zdobienia i budynki kosciolów, jak równiez obrazy, czczac to co przedstawiaja.
A ostatnio, chcac ponownie ozywic poboznosc ludowa z calym swoim misyjnym zapalem, w perspektywie nowej ewangelizacji, wypowiedzial sie takze Papiez Franciszek w liscie Evangelii Gaudium: "W ludowej poboznosci mozna dostrzec sposób, w jaki otrzymana wiara wcielila sie w jakiejs kulturze i dalej jest przekazywana. Niekiedy odbierana z nieufnoscia, stala sie przedmiotem ponownej oceny w nastepnych dziesiecioleciach po Soborze. W tym sensie Pawel VI dal decydujacy impuls w swojej adhortacji Evangelii nuntiandi. Wyjasnia w niej, ze poboznosc ludowa "odzwierciedla takie pragnienie Boga, którego moga doswiadczyc tylko ludzie ubodzy i prosci" i które "czyni zdolnymi do poswiecenia sie i ofiarnosci az do heroizmu, gdy chodzi o wyznawanie wiary". (...) "Zmierzanie razem do sanktuariów i uczestnictwo w innych przejawach poboznosci ludowej, zabiranie takze ze soba dzieci lub zapraszanie innych osób, jest sam w sobie aktem ewangelizowania". Nie ograniczajmy ani nie zadajmy kontroli tej sily misyjnej! (...) Jedynie wychodzac od uczciwego zespolenia, jakie daje milosc, mozemy docenic zyie teologalne obecne w poboznosci ludów chrzescijanskich, wsród ubogich. (...) Nikt, kto miluje swiety i wierny Lud Bozy, nie bedzie postrzegal tych dzialan jedynie jako naturalne poszukiwanie bóstwa. Sa one przejawem zycia teologalnego, ozywionego dzialaniem Ducha Swietego, który zostal "rozlany w naszch sercach" (por. Rz 5,5)". (nn. 123-125).
2. Jak w swoich domach Maryja wychowuje nas do porzadku i do piekna w chwale i w sluzbie Bogu, tak Matka Boza pragnie wychowywac nas do czynienia z naszych domów kosciolów domowych, gdzie jest milosc i zyje sie duchem Bozym, gdzie jest wzajemna wrazliwosc i sluzba, gdzie sa pelne serdecznosci relacje i wzajemny szacunek, gdzie zwraca sie uwage na czas i wspólne pomieszczenia, gdzie jest troska o porzadek i piekno pokoi i przedmiotów, gdzie jest respektowany czas pracy i odpoczynku, jak tez czas rozmowy i milczenia.
W ten sposób moglibysmy strescic zobowiazanie miesiaca: liturgie dobrze uczestniczone i domy dobrze uporzadkowane. Wyrazajac to slowami liturgicznymi: dazmy do bycia "wiernymi w sluzbie, gorliwymi w chwale"!

Modlitwa na okolicznosc VII Miedzynarodowego Kongresu Maryi Wspomozycielki
Tutaj mój dom, stad moja chwala
Z domu Maryi do naszych domów: Jego milosierdzie z pokolenia na pokolenie
Boze Ojcze, który dla swojej chwaly
i na czesc Dziewicy Maryi,
natchnales swojego sluge Swietego Jana Bosko
do budowania swiatyni ku czci Matki Bozej,
wzywana "Wspomozycielka chrzescijan",
wysluchaj nasza ufna modlitwe.
Apostol Wspomozycielki byl przekonany,
ze sama Matka Boza zbudowala swój dom,
z którego promieniowalaby Jej chwala.
Takze my glosimy z radoscia,
ze Maryja jest domem zlotym ozdobionym darami Ducha,
dworem królewskim rozswietlonym przez Slonce sprawiedliwosci,
miastem swietym rozradowanym strumieniami laski,
arka przymierza, która niesie twórce nowego prawa,
Jezusa Zbawiciela swiata.
Ciebie blagamy azeby, strzegac laski Sakramentów,
domy nasze stawaly sie miejscem komunii, przebaczenia i solidarnosci.
Twoje milosierdzie niech sie objawia takze w naszym pokoleniu
potezniejsze od kazdej formy podzialu i przemocy,
i niech wychowanie do dobrego zycia Ewangelia
bedzie przekazywane nowym pokoleniom.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen!

KRONIKA RODZINY


CUYO (ARGENTYNA) - DZIEN SKUPIENIA RODZINY SALEZJANSKIEJ
24 sierpnia 2014 odbyl sie w San Juan dzien skupienia duchowego Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomozycielki, dostepny dla calej Rodziny Salezjanskiej obszaru Cuyo (Argentyna). Kaznodzieja byl ks. Rubén Romero SDB, który rozwinal zagadnienie: "Miejsce, czas", zapraszajac uczestników do wejscia w polozenie uczniów u stóp Jezusa celem przezycia osobistego spotkania z Nim, dla poznania w sposób doglebny i zyciowy Slowa Bozego, celem zweryfikowania powolania, do którego wezwana jest kazda osoba i wzmocnienia korzeni wiary. Uczestniczyly salezjanskie domy z Mendozy (Mendoza-Centro, Rodeo del Medio, Ceferino, San Rafael), San Luis i San Juan, promotorzy i organizatorzy spotkania. Dzien skupienia odbyl sie w milczeniu, w którym zostal pracowicie przezyty caly czas: rózaniec pielgrzymów, adoracja eucharystyczna, Msza sw. (Stella Maris Correa de Recio - Przewodniczaca Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomozycielki, Argentyna Pólnocna).

NITERÓI (BRAZYLIA) - IV KONGRES KRAJOWY
Od 5 do 7 wrzesnia 2014 odbyl sie IV Kongres Krajowy Maryi Wspomozycielki zorganizowany przez Stowarzyszenie Czcicieli Maryi Wspomozycielki (ADMA) i przez Inspektorie Belo Horizonte (BBH) na temat "Wspomozycielka, Dziewica Ksiedza Bosko". W Kongresie uczestniczylo ponad 120 czlonków Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomozycielki, Radca na Region Ameryki Poludniowej, ks. Natale Vitali, i Inspektor (BBH), ks. Orestes Fistarol.

FILIPINY POLUDNIOWE - DRUGIE ZGROMADZENIE
6 sierpnia 2014 odbylo sie w Don Bosco Technology Center w Cebu drugie Zgromadzenie Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomozycielki na Filipinach Poludniowych na temat: "Droga Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomozycielki: Ujecie z bliska i sprawy osobowe". Udzial wzieli czlonkowie Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomozycielki z Cebu, Dumaguete, Victorias i Davao City oprócz tego Przewodniczacy i Sekretarz Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomozycielki - Pólnoc. Msza sw. zostala odprawiona przez ks. George Militante SDB (Przelozony Inspektorii - Filipiny Poludniowe) i osmiu czlonków przystapilo do Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomozycielki. Nowi czlonkowie otrzymali Regulamin i legitymacje Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomozycielki od ks. Militante, medal od ks. Godofreso Atienza SDB (Animator Filipiny Poludniowe) oraz odznaki od Marii Junifer L. Maliglig (Przewodniczaca Filipiny Pólnocne). Po poludniu nawiedzili Kaplice Maryi Wspomozycielki w Buhisan, Cebu City, odmówiono rózaniec i ofiarowano kwiaty. Ponadto uczestniczyli w pielgrzymce do kaplicy sw. Piotra Calungsod (Maria Junifer).

SAN JUAN (ARGENTYNA) - PRZYRZECZENIE NOWYCH CZLONKÓW
8 wrzesnia 2014, z okazji Narodzenia Najswietszej Maryi Panny, obchodzilismy dzien Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomozycielki. Okolo rok temu rozpoczelismy szczesliwe doswiadczenie ksztaltowania par malzenskich, wiedzac, ze one sa filarami rodziny, sa odpowiedzialnymi za wychowanie dzieci i mlodziezy. Z wielka radoscia piec malzenstw zlozylo swoje przyrzeczenie przynaleznosci do Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomozycielki. Mszy sw. przewodniczyl dyrektor dziela z San Juan ks. Orlando Sanches SDB, przy akompaniamencie spiewu ks. Rubéna Romero SDB, wieloletniego animatora Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomozycielki w San Juan. Nastepnie, wszyscy czlonkowie kolejno odnowili swoje przyrzeczenie wiernosci Najswietszej Maryi Panny w charyzmacie salezjanskim (Stella Maris Correa de Recio - Przewodniczaca Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomozycielki San Jauan, Argentyna Pólnocna).

MLODZIEZOWE STOWARZYSZENIE CZCICIELI MARYI WSPOMOZYCIELKI (TURYN)
Pozdrowienie od Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomozycielki z Turynu na posiedzeniu roboczym i programowaniu!!! Oczekujemy Was na Kongresie 2015.

POTENZA (WLOCHY)
31 maja 2014 grupa Stowarzyszenia Czcicieli Maryi Wspomozycielki z Potenzy obchodzila uroczystosc przystapienia 10 nowych czlonków. Na fotografii wspólnej z nowymi czlonkami Dyrektor i Proboszcz ks. Italo Pasquale Sammarro SDB, Kierownik duchowy ks. Vincenzo Adesso SDB, Przewodniczacy Pecoraro Rocco.


|   HOME PAGE   |    INFO VALDOCCO    |   Visit Nr.